stanislawnoworyta.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
stanislawnoworyta.blog.bielsko.pl/rss
« strona główna

Komentarzy (3)

Pisz na Berdyczów

  

Takimi słowy, starzy Polacy kwitowali sprawę niespodziewanej rozłąki, zgubionego kontaktu ( ucieczka, wywózka czy emigracja), co oznaczało; szukaj wiatru w polu, nie wiem gdzie los mnie rzuci, nie znam nowego adresu. Zatem, pisz na Berdyczów!

Gdy przed laty, w pierwszym roku nowej państwowości Ukrainy, wybrałem się w podróż samochodem, właśnie na Ukrainę, przypomniałem sobie to powiedzonko, gdy na drodze odczytałem : Berdyczów 55 km.

Droga, ba, słowo raczej jednoznaczne, lecz nie tutaj. Znam różne drogi, wiele dróg, ale takiej drogi nie znacie. I pewnie nie poznacie, choćby przez wzgląd na Euro 2012.

Wiecie, jak wygląda opakowanie na jajka? Dołkownica? Otóż, taką właśnie drogą podróżowałem. We wstecznym lusterku widzę żółtą chmurę drogowego kurzu. Skojarzenie numer 1: Kozacy Chmiela gnają moim śladem. Skojarzenie numer 2; Jakiś wariat, nie bacząc na dziury, mknie samochodem za mną i zza chwilę rozjedzie mnie w tym stepie.

Oglądam obraz w lusterku ze zdwojoną uwagą. nagle katastrofa! Samochód ciężarowy ( gruzawik), wali się z hałasem do rowu i...pędzi dalej. Za ZSRR drogi były marne, ale za to rowy szerokie, żeby czołgom było wygodniej. Takim rowem pędził gruzawik i trąbił niemiłosiernie. gdy się zrównał ze mną, przez opuszczone szyby, rozebrany do pasa Kozak, bił się pięścią w czoło i z całą sympatią wrzeszczał w moim kierunku; ech ty durak! Dawaj siuda! No to, zjechałem do rowu i bez wstrząsów i kurzu, dotarłem do Berdyczowa.

Jak wielu polskich chłopców, w dzieciństwie byłem ministrantem. W jaworzańskiej parafii proboszczem w latach 50-tych był ksiądz Warzecha rodem z Frydka Mistka. Oryginał, jakich dziś trudno spotkać. On to opowiedział mi, skąd w Jaworzu znalazł się ogromny, złocony obraz Matki Boskiej Berdyczowskiej.

Żeby odczytać koślawy napis, należało, klęcząc przy ołtarzu, okręcić głową, póki gwintu starczyło. Dostrzegł moje zainteresowanie i po mszy, krótko objaśnił; Gdy Polacy uciekali ze wschodu, jeden z taborów zatrzymał się na nocleg w Jaworzu, koło Bielska. Powiedzieli księdzu:" Zostawimy ten obraz u was. Gdy znajdziemy swoje miejsce, obraz odbierzemy." Gdy kozacy chcieli zrabować kościół w Berdyczowie, miejscowi Polacy utworzyli żywy łańcuch i nie dopuścili do rabunku i zburzenia świątyni.Nocą zabrali obraz i uciekli z Berdyczowa.

Właśnie dojeżdżam do Berdyczowa i widzę ruiny z czerwonej cegły, porosłe pokrzywą i burzanem. Toż to ogromna budowla! W zupełnej ruinie, z oczodołami otworów okiennych. Tuż za mostem miasto z piękną cerkwią( swatoho Mikoły).

- A za rjekoj, toże cerkiew?

- Niet, eto był polskij monastyr! Zdjes niet jezuitow!

- Ja paniał.- I zrobiłem serię zdjęć.

W swoim czasie i moje niebo stanęło w płomieniach, więc tylko w pamięci zachowałem , ów jaworzański ołtarz Matki Boskiej Berdyczowskiej. Dałem znajomej zdjęcia, by oddała je ówczesnemu proboszczowi ( w 20 lat po śmierci księdza Warzechy).

- Takiego obrazu, tu nie ma! Nic o nim nie słyszałem.

Czyli: pisz na Berdyczów!

2009-07-18 | Dodaj komentarz
2010-09-17 19:44:41
Mam zupełnie inne przeżycia, dotyczące podróży do Berdyczowa: równa droga, odbudowany "polski monastyr" i tysiące pielgrzymów, ściekających się tu na święto Matki Boskiej Berdyczowskiej.
Victor
2010-09-17 19:53:24
"Gdy kozacy chcieli zrabować kościół w Berdyczowie, miejscowi Polacy utworzyli żywy łańcuch i nie dopuścili do rabunku i zburzenia świątyni.Nocą zabrali obraz i uciekli z Berdyczowa."Co to za bzdury? Oryginalny obraz pozostawał w kościele do początku II Wojny Światowej, a jego los do dziś jest nieznany, najprawdopodobniej spłonął w pożarze 1941r.
Honorata2
2010-09-18 08:37:04
Podróż odbyłem blisko dwadzieścia lat temu, więc dzisiejszy obraz Ukrainy musi zawierać różnice, w tym korzystne. Nigdy bym, o swoim proboszczu nie napisał, że mówi bzdury. Zaledwie cytowałem jego relację. Co do samego obrazu, albo moja sąsiadka niedokładnie przekazała moją wypowiedź, albo ksiądz nie wiedział, że obraz przebywa na kuracji u konserwatora. Obecnie, znowu znajduje się w jaworzańskim kościele, choć w innym miejscu. I ponoć, jest to jedna z trzech istniejących w Polsce kopii. Uprzejmie pozdrawiam Stanisław Noworyta

Informacje:


Już jest dostępna najnowsza książka Stanisława Noworyty - "Beskidnicy". Aby dowiedzieć się więcej, kliknij: http://www.facebook.com/pages/Beskidnicy/135698116490130?ref=sgm

Archiwum:


2014
» grudzień (1)
» październik (1)
» sierpień (1)
» czerwiec (1)
» maj (2)
» kwiecień (1)
» luty (2)
» styczeń (1)

2013
» grudzień (1)
» listopad (2)
» październik (1)
» wrzesień (1)
» czerwiec (1)
» maj (1)
» kwiecień (1)
» luty (1)
» styczeń (1)

2012
» grudzień (1)
» listopad (1)
» wrzesień (1)
» sierpień (1)
» czerwiec (2)
» kwiecień (2)
» marzec (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2011
» grudzień (2)
» listopad (1)
» październik (1)
» lipiec (1)
» maj (1)
» kwiecień (2)
» marzec (1)
» luty (1)
» styczeń (1)

2010
» grudzień (1)
» listopad (1)
» październik (1)
» wrzesień (1)
» sierpień (1)
» lipiec (1)
» czerwiec (1)
» maj (3)
» kwiecień (2)
» marzec (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2009
» grudzień (2)
» listopad (1)
» październik (1)
» wrzesień (1)
» sierpień (3)
» lipiec (2)
» czerwiec (3)
» maj (4)
» kwiecień (2)
» marzec (4)

Linki polecane:


www.trelik.blox.pl/html

Ostatnie komentarze


[SN]
A, ja widzę skrzywdzoną Ukrainę i polskie rolnictwo.
[Bielszczanin]
Czekaliśmy wszyscy, kiedy zabierze Pan wreszcie głos w obronie niesłusznie skrzywdzonej Rosji. Jest Pan niezawodny....
[tsp]
Też uważam że odnowę tej kadry trzeba zacząć od "ścięcia głowy" pierwszej faworyty, czyli od...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 101747
Newsów: 82
Komentarzy: 49
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Pisz na Berdyczów, blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała